Przez ostatnie dwa tygodnie nasze 6-latki udowodniły, że najlepszym napędem do zabawy jest ich własna wyobraźnia. Zamiast gotowych klocków, autek czy lalek, dzieci miały do dyspozycji dary natury oraz materiały z odzysku.
Pod okiem pań same projektowały i tworzyły swoje własne zabawki!
Co dał dzieciom ten wyjątkowy czas?
•Eksplozję kreatywności. Kiedy znika gotowa zabawka, rodzi się pomysł. Zwykły karton stawał się zamkiem, patyk czarodziejską różdżką, a kasztany i liście – elementami fascynujących gier planszowych, które dzieci same wymyślały.
•Rozwój samodzielności i wiary we własne siły. Dumne miny przedszkolaków, które bawiły się czymś, co same zrobiły od podstaw, były po prostu bezcenne. Dzieci przekonały się, że potrafią tworzyć coś z niczego!
• Trening współpracy i empatii. Brak standardowych zabawek sprawił, że dzieci zaczęły intensywniej współdziałać. Musiały dzielić się materiałami, wspólnie planować budowle i uczyć się sztuki kompromisu.
• Wyciszenie i lepsze skupienie. Naturalne
materiały mają cudowny wpływ na układ nerwowy. Zauważyliśmy, że zabawy były spokojniejsze, a dzieci bardziej skoncentrowane i zaangażowane w swoje projekty.
Dziękujemy serdecznie wszystkim Rodzicom za zaangażowanie i przyniesienie pudełek, kartonów oraz innych skarbów, które dzięki dziecięcej wyobraźni zyskały drugie życie.
Jesteśmy ogromnie dumni z naszej Zielonej Grupy! Pokazali nam, że do wielkiej radości wcale
nie potrzeba plastikowych gadżetów – wystarczy głowa pełna pomysłów i dary natury.
Brawo Starszaki!












